Czasem grzebiąc w jasnej jak i ciemnej stronie internetu można znaleźć perełki. Są to najczęściej opowiadania, artykuły etc. Dzisiaj znalazłem opowiadanie, które przeczytałem jednym tchem. Nie będę się rozwlekał. Zapraszam do czytania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowiadanie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 marca 2014
Wyszperane w internecie cz.1
Czasem grzebiąc w jasnej jak i ciemnej stronie internetu można znaleźć perełki. Są to najczęściej opowiadania, artykuły etc. Dzisiaj znalazłem opowiadanie, które przeczytałem jednym tchem. Nie będę się rozwlekał. Zapraszam do czytania.wtorek, 11 grudnia 2012
Świąteczny paradoks
Volkswagen Garbus już nie jest zielony. Biały puch zakrył jego butelkową zieleń. Z legendy stał się reklamą salonu wędkarskiego. W tle robotnicy wytrwale remontują kolejny peron. Terminy gonią. Niekończący się sznur samochodów ciągnie po jeszcze nieodśnieżonej drodze...
Piękna Pani uśmiecha się z billboardu zachęcając mnie do kupna nasyconej kolorem farby do włosów. Po paru godzinach przestaje być taka piękna. Po prostu się znudziła. Po białych chodnikach przewala się tabun ludzi gdzieś spieszących. Uciekają przed mrozem. Fakt, mróz ciągle trzyma, a w połączeniu z gęsto padającym śniegiem jest po prostu ohydnie. Nie lubię zimy. Kobiety targają wielkie siatki z zakupami na święta. Świąt tez nie lubię. Już od paru lat nie umiem się cieszyć świętami. Nie wiem czy kiedykolwiek lubiłem. Bardzo szybko przestałem wierzyć w Świętego. Irytują mnie te wszystkie świąteczne bibeloty, promocje, Mikołaje. Jedynie śnieżynki w swych kusych spódniczkach potrafią rozweselić i nacieszyć oko. Staram się być z boku. Nie ingerować i nie dać się wciągnąć świątecznej atmosferze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

